Ficnerski. Stan literatury: Wrocław. Część II

Ficnerski. Stan literatury: Wrocław część II

Dochodzę do wniosku, że zbyt wiele czasu spędzam w hotelach. W Lipsku ponad 2 lata pracowałem jako nocny recepcjonista (Sicherheit Nord) i była to najlepsza praca, jaką miałem. Nawet za nią teraz trochę tęsknię, będąc oficjalnie bezrobotnym, szlajając się po mieście, nawiedzając wydarzenia literackie. Próbując coś zbudować w tym miejscu wczesnych smutków. Właściwie nie wiem, co się ze mną stało. Ostatnie 2 lata to regularne wizyty w bibliotece, fizyczna dyscyplina i totalna obsesja na punkcie MMA. Potem pierdolony lockdown. Myślałem o sobie jako o ukształtowanym, dojrzałym facecie. Obecnie jestem karykaturą siebie z czasów nastoletnich.

Zobacz także: Szczerość aż do bólu. Pisarze nie są już potrzebni. Krytyki literackiej w Polsce już nie ma i być może nigdy nie będzie.

Earthships. Domy w postapokaliptycznym świecie

Earthships. Ziemskie statki

Wszystko zaczęło się od batalii prawnej z władzami miasta Taos w stanie Nowy Meksyk (USA), które bardzo długo nie chciały się zgodzić na powstawanie na ich terenie „eksperymentalnej architektury”. Przełom nastąpił w latach 90. Obecnie na świecie znajduje się już ponad 1500 budynków tego typu, choć należy jasno powiedzieć, że nie jest to zabawa dla każdego.
Oprócz wydatku rzędu 400 tys $, trzeba jeszcze mentalnie przygotować się na cieżką, fizyczną harówę przy ubijaniu piasku w oponach za pomocą wielkiego, ciężkiego młota.

Brak prokreacji. Antynatalizm

Antynatalizm. Przeludnienie

Schopenhauer, reprezentant zarówno mizantropii, jak i antynatalizmu, twierdził, że egzystencja człowieka stanowi błąd. Doświadczenie narodzin, jak i samego życia, jego zdaniem wiąże się z bólem. Nie przeszkadzało mu to jednak w zabawach z prostytutkami i piciu na umór. Swoim uczniom, zbulwersowanym takim zachowaniem, miał rzekomo odpowiedzieć, że „drogowskaz nie musi sam iść do miasta” (…)
Bardzo lubimy wszelkiej maści socjopatów. Seryjni mordercy stają się „bohaterami” popkultury. Karol Kot stał się bohaterem piosenki zespołu Świetliki. Jeffrey Dahmer doczekał się własnego serialu — w najbliższe Halloween na pewno kilkadziesiąt osób wpadnie na pomysł, aby zamiast za ducha albo czarownicę przebrać się właśnie za niego.

Zobacz także: Anarchiści. FA Poznań. Rozmowa zakazana.

Wolność słowa to mit. Paw na SEO

Wolność słowa. Paw na SEO

Ustalić słowa i frazy kluczowe, powtórzyć je wiele razy w tytule, leadzie, w tekście artykułu i w opisach grafik. Wstawić w tekst linki, otagować, pamiętać o metatagach i odpowiednich nagłówkach H1-H6. Wszystko po to, by móc zaistnieć w sieciowych wyszukiwarkach. W internecie nie piszesz dla czytelnika, piszesz dla maszyny.

Koniecznie też trzeba przyciągnąć jakiegoś celebrytę lub influencera z milionem followersów, bo inaczej nie będzie zasięgów, nie będzie rozgłosu. Aaa i może jeszcze jakiś durny viralek na TikToku, filmik na YouTube, podcaścik na Spotify, a dla „elyty” zajawka na TT lub prezentacja na Linkedin. Nie, nie wystarczy dziś napisać dobrego tekstu. Trzeba dziś jeszcze napchać sobie we wszystkie otwory kolorowych piórek i machać nimi przed oczami milionom użytkowników, by w ogóle ktoś cię dostrzegł, a potem może zwrócił też uwagę na to, co napisałeś.

Było ich trzech. Doceniono ich po śmierci

Było ich trzech. Doceniono ich po śmierci

Było ich trzech: Witkacy, Schulz, Gombrowicz. Trzech szermierzy słowa, którzy wypowiedzieli wojnę polskiej tradycji. Trójka indywidualistów, tworzących nowe światy. Gdyby dzisiaj żyli, mieliby tysiące followersów i tyle samo procesów o zniesławienie.
Żaden z nich nie był ani sławny, ani bogaty. Żaden nie był do końca szczęśliwy. Stanisław Ignacy Witkiewicz, czyli nickname Witkacy nie zmarł śmiercią naturalną — popełnił samobójstwo na skraju lasu na Polesiu, terenach należacych obecnie do Ukrainy. Był 18 września 1939 roku i Sowieci napadli na Polskę, tak jak niedawo napadli na Ukrainę.

Czytaj także: Język angielski to siódmy cud świata. Możliwości języka wyznaczają możliwości literatury.

Ficnerski. Stan literatury: Wrocław

Stan literatury. Wrocław

Po debiucie poetyckim porzuca wiersze i wraca do prozy, ale musi się rozpisać. Wciąż nie może zaaklimatyzować się w Polsce, ciężko przeżywa sezon ogórkowy, pracuje na nocną zmianę. Spędza dużo czasu w hotelach i zwraca na siebie zbyt wiele uwagi (…)

Jest styczeń i mieszkam u rodziców. Mam euro na koncie, ale wkrótce się skończą, mój czas jest ograniczony. Chodzę po mieście i obserwuję. Wszystko sobie dokładnie przeanalizowałem. Strukturę ulic, alejek, całego środowiska.
Mam na myśli literacki entourage. Zakochanych w sobie, słodzących sobie, rozkapryszonych ludzi pióra, do których wkrótce będę się zaliczał.
Chodzę po mieście i obserwuję. Poza inicjatywami mojego wydawcy (PWD), dzieje się niewiele.

A jednak wojna. Felieton przed końcem świata

Wojna. Dłuższa dygresja na temat piękna świata. C. GRETKUS

Pierwsze dni wojny Rosji z Ukrainą budziły żywe, spontaniczne, naturalne i niewymuszone reakcje; z przyjemnością śledziłem ponoszenie strat przez agresora. Cieszyła mnie każda jego klęska. Lecz gdy mijał pierwszy tydzień walk, a rosyjska furia przybierała na sile, a ukraiński opór okupiony był coraz bardziej niewyobrażalną ceną ludzkich ofiar, zacząłem mieć dość.

Sztuczna inteligencja AI. U progu nowego świata

C. GRETKUS

Według raportu badaczy z Oxfordu, od 2024 roku sztuczna inteligencja będzie tłumaczyć j. obce. Lepiej od ludzi pisać szkolne eseje w 2026 roku, a bestselerowe powieści już w 2049 roku.

W 1950 roku Alan Mathison Turing zaproponował, by możliwość udawania człowieka w zdalnej rozmowie uznać za test inteligencji maszyn (jest to tzw. test Turinga). W latach 50. XX wieku powstało pierwsze laboratorium AI na Uniwersytecie Carnegie Mellon, założone przez Allena Newella i Herberta Simona. Kilka lat później własne laboratorium założył John McCarthy. Oba te laboratoria są do dziś głównymi ośrodkami AI na świecie.

Emoralni*