Cieszy mnie zarabianie na życie grafikowaniem i ilustrowaniem

Najbardziej zdumiewająca jest przebogata wyobraźnia artystki. Agata Karelus uchyla przed Nami bramę jakiegoś nieziemskiego ogrodu, gdzie wszystko jest żywe, barwne, niestworzone i fascynujące. Gruszki potrafią mówić a kawałek smakowitego makowca, własnie wybiera sie na urodzinową imprezę. Dodajmy do tego nieskazitelną technikę wykonania a otrzymamy obrazy, które wywołują pozytywną energię i uśmiech na twarzy. Wszystko jest życiem.
[Grafika: Agata Karelus źródło: portfolio]

AGATA KARELUS
AGATA KARELUS
AGATA KARELUS
AGATA KARELUS
space_wondering copy
AGATA KARELUS
AGATA KARELUS
AGATA KARELUS
previous arrow
next arrow

Od 38 lat przerażają mnie biedronki oraz koniki polne, a od 20 lat cieszy mnie zarabianie na życie grafikowaniem i ilustrowaniem. Z rzeczy analogowych najbardziej cieszą mnie podróże po Azji z moim mężem i szarlotka, której akurat w Azji trudno uświadczyć oraz książki. Podróżowanie wiąże się też z kolejną moją pasją — fotografią — chociaż pasja to zbyt górnolotne słowo — może raczej gigantyczna frajda :). Zdjęcia można zobaczyć na mojej stronie. Jak do tej pory odwiedziliśmy w Azji: Tajlandię, Kambodżę, Indonezję, Japonię, Malezję oraz Birmę, która to podróż była również podróżą poślubną. Na co dzień jednak jest bardziej przyziemnie i po prostu spędzam mnóstwo czasu na poddaszu przed komputerem. Mozna powiedzieć, że pracuję i relaksuję się rysując.

Ciężko mi się przyznać do jakichkolwiek sukcesów — nawet tych najmniejszych — ciągle widzę w sobie miliony niedoskonałości. Ilustrowanie czy grafikowanie to dla mnie ciągły rozwój, długotrwały proces, a mnie potwornie rajcuje szlifowanie swojego warsztatu. Jestem przy tym Zosią Samosią i wszystko co umiem — to moja własna zasługa i ciężka praca. Nie mam sprecyzowanych inspiracji, wszelkie bodźce znajduję w internetowych galeriach. Ulubionych artystów mogłabym wyliczać bez końca. Imponuje mi ciężka praca. W tym zawodzie trzeba mieć jaja i wiedzieć dokładnie do czego się dąży.
O czym są moje prace? O mnie. Lubię kiedy jest humor, ale też kiedy jest trochę niepokojąco i dziwnie. Kluczem są ulubione postaci z dzieciństwa jak na przykład Buka z Muminków — nieoczywisty dziwoląg zagmatwany we własnej osobowości. Stąd dużo u mnie stworów, potworów — zdecydowanie mniej ludzi jako tako. Zresztą nadal brak mi jeszcze warsztatu, żeby swobodnie się w tych rejonach poruszać.

Po liceum zacząłam pracować od razu w rodzinnym biznesie — studiu graficznym „JANUS”. To był czas narodzin systemu Windows 95 i Corel 6. Wszystko zmieniło się kiedy kupiłam swój pierwszy tablet. Nadal wybór jest bardzo trudny — tablet i Photoshop lub wektory i Illustator.

Agata Karelus — projektantka graficzna i ilustratorka z Warszawy. Jej ważniejsze zawodowe osiągnięcia to publikacja prac w Luerzers “200 best illustrators worldwide” w 2010 roku, oraz w tajwańskim DPI magzine w specjalnej edycji “The age of European Drawing”. Na stałe współpracuje jako ilustrator z “The Work Style Magazine” a od roku pracuje razem z OhNoo Studio nad grą ipadową dla dzieci.
Więcej: Portfolio

3 odpowiedzi na “Cieszy mnie zarabianie na życie grafikowaniem i ilustrowaniem”

  1. Agata ma niesamowitą wyobraźnię i jest niesamowicie pracowita a ja nie dlatego że jestem jej mamą zakochana jestem w jej pracach :-))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Emoralni*