Earthships. Ziemskie statki. Domy off grid na środku pustynii

Earthships
Wszystko zaczęło się od batalii prawnej z władzami miasta Taos w stanie Nowy Meksyk (USA), które bardzo długo nie chciały się zgodzić na powstawanie na ich terenie "eksperymentalnej architektury". Przełom nastąpił w latach 90. Obecnie na świecie znajduje się już ponad 1500 budynków tego typu, choć należy jasno powiedzieć, że nie jest to zabawa dla każdego.
Oprócz wydatku rzędu 400 tys $, trzeba jeszcze mentalnie przygotować się na cieżką, fizyczną harówę przy ubijaniu piasku w oponach za pomocą wielkiego, ciężkiego młota.

Antynatalizm. Socjopaci. Seryjni mordercy. "Bohaterowie" popkultury

Antynatalizm. Przeludnienie
Schopenhauer, reprezentant zarówno mizantropii, jak i antynatalizmu, twierdził, że egzystencja człowieka stanowi błąd. Doświadczenie narodzin, jak i samego życia, jego zdaniem wiąże się z bólem. Nie przeszkadzało mu to jednak w zabawach z prostytutkami i piciu na umór. Swoim uczniom, zbulwersowanym takim zachowaniem, miał rzekomo odpowiedzieć, że „drogowskaz nie musi sam iść do miasta” (...)
Bardzo lubimy wszelkiej maści socjopatów. Seryjni mordercy stają się "bohaterami" popkultury. Karol Kot stał się bohaterem piosenki zespołu Świetliki. Jeffrey Dahmer doczekał się własnego serialu — w najbliższe Halloween na pewno kilkadziesiąt osób wpadnie na pomysł, aby zamiast za ducha albo czarownicę przebrać się właśnie za niego.

Rewolucja w obyczajach się nie kończy. Moda niebinarna

moda niebinarna
Jak doszło do tego, że mężczyźni porzuclii spódnice i zaczęli nosić wąskie spodnie? Przyczyną była rewolucja industrialna i rozwój przemysłu. Luźne części ubrań robotników w XIX wieku były często wciągane przez wirujące częsci maszyn, co prowadziło w tamtych czasach do przerażających wypadków przy pracy. Ludzie musieli zmienić i dostosować swoją garderobę do nowych warunków społecznych, w których żyli.

Zobacz także: Malarstwo współczesne. Inwestycja w sztukę

To, co tworzysz, musi się spodobać reklamodawcom
Polecane przez czytelników

Wolność słowa. Paw na SEO
Ustalić słowa i frazy kluczowe, powtórzyć je wiele razy w tytule, leadzie, w tekście artykułu i w opisach grafik. Wstawić w tekst linki, otagować, pamiętać o metatagach i odpowiednich nagłówkach H1-H6. Wszystko po to, by móc zaistnieć w sieciowych wyszukiwarkach. W internecie nie piszesz dla czytelnika, piszesz dla maszyny.

Koniecznie też trzeba przyciągnąć jakiegoś celebrytę lub influencera z milionem followersów, bo inaczej nie będzie zasięgów, nie będzie rozgłosu. Aaa i może jeszcze jakiś durny viralek na TikToku, filmik na YouTube, podcaścik na Spotify, a dla „elyty” zajawka na TT lub prezentacja na Linkedin. Nie, nie wystarczy dziś napisać dobrego tekstu. Trzeba dziś jeszcze napchać sobie we wszystkie otwory kolorowych piórek i machać nimi przed oczami milionom użytkowników, by w ogóle ktoś cię dostrzegł, a potem może zwrócił też uwagę na to, co napisałeś.

Sześć pomieszczeń pełnych światła: Luminarium

Luminarium. Festiwał świateł
Luminarium wykorzystuje naturalne światło dzienne do tworzenia kolorowych wzorów w sześciu różnych pomieszczeniach. Można w środku siedzieć, leżeć lub odpoczywać. Można wędrować po poszczególnych "komnatach".
Dla dzieci to rzeczywiście niezły "fun", ale wątpliwości budzą tony plastiku zużyte do budowy tej instalacji.

Zobacz także: ZEITGEIST. The Movie — od tego filmu wszystko się zaczęło. To najsłynniejszy i najbardziej wywrotowy paradokument wszechczasów.

Jesteśmy na Dzikim Zachodzie. To ziemia niczyja. Tu można wszystko

Nowy dziki zachód
Metaverse nie da się zawłaszczyć. Nie ma właściciela, nie jest kontrolowany przez rząd, są tylko współtwórcy. Dlatego to tak wielka szansa dla firm i przedsiębiorstw chcących zaistnieć w nowym środowisku. Można nawet zaryzykować porównanie do czasów powstania internetu. Czy metaverse to następca dzisiejszego internetu? Wygląda na to, że tak. Wszystko jest powoli wprowadzane i testowane. Nagle może się okazać, że już istnieje, działa i zaczyna dominować tradycyjny internet. I wszyscy chcą tam być (...)

Metaverse jest krytykowany i bez ogródek wyśmiewany przez użytkowników portalu Futurism.com, z powodu topornej grafiki przypominającej film „Kosiarz umysłów” z 1992 roku. Inni kpią z faktu, że pomimo miliardów dolarów wpompowanych do nowego projektu, średnia liczba dziennych użytkowników Metaverse wynosi… 30 osób.

To była totalna awangarda. Doceniono ich po śmierci

Było ich trzech. Doceniono ich po śmierci

Nazywali go prorokiem zagłady z Krupówek.

Było ich trzech: Witkacy, Schulz, Gombrowicz. Trzech szermierzy słowa, którzy wypowiedzieli wojnę polskiej tradycji. Trójka indywidualistów, tworzących nowe światy. Gdyby dzisiaj żyli, mieliby tysiące followersów i tyle samo procesów o zniesławienie.
Żaden z nich nie był ani sławny, ani bogaty. Żaden nie był do końca szczęśliwy. Stanisław Ignacy Witkiewicz, czyli nickname Witkacy nie zmarł śmiercią naturalną — popełnił samobójstwo na skraju lasu na Polesiu, terenach należacych obecnie do Ukrainy. Był 18 września 1939 roku i Sowieci napadli na Polskę, tak jak niedawo napadli na Ukrainę.

Witkacy pochodził z artystycznej i bardzo postępowej rodziny, o czym świadczy fakt, że jego ojciec — znany warszawski malarz i krytyk sztuki — zabronił synowi chodzić do państwowej szkoły, żeby jakbyśmy to dzisiaj powiedzili nie wyprali mu mózgu.

Było ich trzech. Doceniono ich po śmierci
Na zdjęciu: portret Stefanii Tuwimowej, 1929, pastel, papier, 65 × 49 cm, autorstwa Witkacego. W lewym dolnym rogu obrazu są widoczne specyficzne oznaczenia literowe — swoisty znak rozpoznawczy artysty. Kolekcja prywatna. Żródło: Agra art

Nazywali go anarchistą. Prorokiem zagłady z Krupówek, ponieważ wieszczył, że demokratyzacja i unifikacja (dziś cyfryzacja) zniszczy indywidualizm człowieka. Witkacy przewidywał to samo co George Orwell — nadejście totalitaryzmu, masowej kontroli, inwigilacji i konsumpcjonizmu.

Stanisław Ignacy Witkiewicz, oprócz sztuki lubił kobiety, eksperymenty z używkami i podróże po Europie. Wybrał się z Bronisławem Malinowskim w podróż badawczą na Cejlon i do Australii, co pomogło mu wyjść z depresji po samobójczej śmierci narzeczonej sprzed wielu lat. Artysta większą część życia spędził w Zakopanem, które było wtedy zupełnie innym miastem — bez smogu i maltretowania koni pod Morskim Okiem. Przed II Wojną Światową, to było odcięte od świata miasteczko górskie z własną, odrębną kulturą, stanowiące dla Witkacego i kilku innych stołecznych artystów modną oazę samotności, dziewiczą wyspę chwilowego szczęścia na oceanie egzystencjalnego cierpienia.

Było ich trzech
Ekspozycja twórczości Witkacego w Muzeum Narodowym w Warszawie. 2022. Żródło: Fb Julia Szychowiak

Wyobraźmy sobie przez chwilę rzeczywistość bez srodków masowego przekazu, kina, internetu i globalnej turystki. W świecie Witkacego jedyną rozrywką był seks, literatura i gazety. Czasami alkohol, używki. Dekadencka Polska lat międzywojennych — złote czasy dla awangardowych indywidualistów jakim bez wątpienia był Witkacy, strojący srogie miny do aparatu fotograficznego, przeczuwając nadejście nowej epoki.

77 lat temu bycie twórcą oznaczało coś zupełnie innego niż obecnie. Artyści lansowali się lokalnie, bez splendoru. Showbiznes nie istniał. Rozrywki były skromniejsze, ale bardziej intensywne. Ludzie nie ubierali się kolorowo, ale mieli „kolorowo” w głowach. Dlatego w XIX wieku narodziła się legenda Paryża.

Stanisław Ignacy Witkiewicz, pseud. artystyczny „Witkacy” (1885 – 1939) — polski pisarz, malarz, filozof, dramaturg i fotografik.

Slide 1

Marek Jastrząb "Autor"

W zbiorze znalazły się omówienia i analizy najważniejszych utworów literackich takich pisarzy jak: Proust, Balzac, Mann, Orwell, Sienkiewczi, Dostojewski, Gombrowicz i wielu innych.

Marek Jatrząb

Zobacz także: kolekcja ponad 60 utworów prozatorskich najzdolniejszych współczesnych autorów młodego pokolenia. Do czytania w pociągu, poczekalni, parku. Wyselekcjonowane i zredagowane. U nas za darmo.

Zmierzch wolności. Więzienia bez ścian. Cyfrowa dyktatura

Cyfrowa dyktatura. Zmierzch wolności
Chiny to jedno z najważniejszych państw świata, które jako pierwsze rozwinęło na niespotykaną skalę system monitoringu i inwigilacji. Komunistyczne władze nazwały go „systemem zaufania społecznego”, który ma służyć poprawie bezpieczeństwa obywateli. W praktyce polega on na tym, że każdy człowiek jest śledzony przez miliony kamer CCTV, a jego zachowanie jest punktowane przez odpowiednio zaprogramowane algorytmy.

Im więcej punktów karnych, tym mniej przywilejów, np. zakaz podróży samolotami. Inne kraje (USA, Australia, EU) również są zainteresowane wdrażaniem własnych systemów inwigilacji na wzór chiński.

Stan literatury: Wrocław

Stan literatury. Wrocław
Po debiucie poetyckim porzuca wiersze i wraca do prozy, ale musi się rozpisać. Wciąż nie może zaaklimatyzować się w Polsce, ciężko przeżywa sezon ogórkowy, pracuje na nocną zmianę. Spędza dużo czasu w hotelach i zwraca na siebie zbyt wiele uwagi (...)

Jest styczeń i mieszkam u rodziców. Mam euro na koncie, ale wkrótce się skończą, mój czas jest ograniczony. Chodzę po mieście i obserwuję. Wszystko sobie dokładnie przeanalizowałem. Strukturę ulic, alejek, całego środowiska.
Mam na myśli literacki entourage. Zakochanych w sobie, słodzących sobie, rozkapryszonych ludzi pióra, do których wkrótce będę się zaliczał.
Chodzę po mieście i obserwuję. Poza inicjatywami mojego wydawcy (PWD), dzieje się niewiele.

Mamy początek roku. Do drugiej połowy lutego (wybuch wojny) odbywają się dwie edycje salonu papieruwdole (Księgarnia Hiszpańska), które składają się na dyskusję i open mic. Po dwóch edycjach znamy swoje teksty na pamięć, jesteśmy dość hermetycznym środowiskiem. W kwietniu będzie miało miejsce większe wydarzenie (Tajne Komplety) i pierwszy udany stream. Niemal udany, bo gdzieś w połowie upada statyw i nikt nie chce go podnieść. To już czwarty raz jak występuję w roli prowadzącego. Jestem bezczelny, złośliwy, sceniczny.
Emoralni*